1. Czy aplikacja sama nalicza opłaty zgodnie z ustawą — czy tylko zapisuje godziny?
To najczęstsze źródło rozczarowania. Wiele aplikacji rejestruje wejście i wyjście dziecka, ale wyliczenie opłaty zostawia człowiekowi w arkuszu kalkulacyjnym. Różnica między „ewidencją obecności" a „rozliczeniem" to kilkanaście godzin pracy miesięcznie.
Zapytaj konkretnie: czy system sam oddziela bezpłatne godziny podstawy programowej od płatnych nadliczbowych, czy uwzględnia zwolnienia i ulgi z uchwały rady gminy, i czy poprawnie przelicza miesiąc, w którym uchwała weszła w życie w jego trakcie. Poproś o pokazanie tego na żywo, nie na slajdzie.
2. Co się dzieje, gdy zmienią się przepisy?
Prawo oświatowe i zasady dopłat zmieniają się regularnie. Pytanie brzmi, kto ponosi koszt dostosowania systemu.
Zapytaj konkretnie: czy aktualizacje prawne są wliczone w abonament, czy płatne osobno. Poproś o przykład ostatniej zmiany w przepisach i o to, w ile dni system był na nią gotowy.
3. Jak wygląda dopłata żłobkowa ZUS „Aktywnie w Żłobku"?
Dotyczy żłobków. Dopłata zmienia kwotę do zapłaty przez rodzica, więc musi być obsłużona w samym mechanizmie rozliczeń — nie da się jej „dokleić" ręcznie bez błędów.
Zapytaj konkretnie: czy system uwzględnia dopłatę automatycznie przy naliczaniu, co się dzieje, gdy dziecko traci lub nabywa do niej prawo w trakcie miesiąca, i czy rodzic widzi kwotę po dopłacie, czy przed.
4. Czy dane wyjdą do systemu finansowo-księgowego i do SIO?
Jeśli księgowość gminy oczekuje danych w konkretnym formacie, a aplikacja umożliwia eksport danych tylko do PDF, to gmina nie oszczędzi czasu z takim systemem.
Zapytaj konkretnie: czy integracja z Waszym systemem FK to plik, czy połączenie online przez API. Czy dostawca robi integracje na zamówienie, jeśli Waszego systemu nie ma na liście. I czy dane do SIO da się wyeksportować, czy trzeba je przepisywać ręcznie.
5. Jak rejestrowana jest obecność — i czy mogę to zmienić później?
Do wyboru zwykle: bez urządzeń (personel zaznacza ręcznie), karty zbliżeniowe, kody QR albo rozwiązanie hybrydowe. Nie ma tu jednej dobrej odpowiedzi — jest dopasowanie do budżetu i układu budynku.
Zapytaj konkretnie: ile kosztuje przejście z wariantu bez urządzeń na karty za rok, gdy placówka urośnie. Czy każdy z rodziców może mieć swoją kartę do rejestrowania czasu przyprowadzenia i odebrania jednego dziecka. Ile kart można przypisać do jednego dziecka.
6. Czy rodzic musi co miesiąc pamiętać o zamówieniu posiłków?
Pytanie, którego prawie nikt nie zadaje przed zakupem — a które wraca co miesiąc przez cały rok. W części systemów rodzic musi z wyprzedzeniem zamówić i opłacić posiłki na kolejny miesiąc. Jeśli zapomni, dziecko po prostu nie ma co jeść — a personel staje przed głodnym dzieckiem i nie wie, co zrobić. Placówki dowiadują się o tym zwykle dopiero po wdrożeniu.
Zapytaj konkretnie: czy posiłki są domyślnie zamówione dla każdego zapisanego dziecka i rodzic zgłasza jedynie nieobecność — czy odwrotnie, musi je aktywnie zamawiać na każdy kolejny miesiąc. Poproś o odpowiedź wprost i dopytaj, co dzieje się w dniu, w którym rodzic zapomniał.
7. Co się dzieje, gdy rodzic zapomni karty albo telefonu?
Pozornie drobiazg, w praktyce codzienność. Jeśli jedyną ścieżką jest karta, a karty nie ma, ktoś musi zapisać obecność na kartce — i dane przestają się zgadzać.
Zapytaj konkretnie: czy personel może zarejestrować obecność ręcznie z poziomu tabletu lub panelu, i czy taka korekta zostawia ślad w rejestrze (to ważne przy kontroli).
8. Kto może odebrać dziecko i jak system to weryfikuje?
Dotyczy zwłaszcza świetlic i placówek, gdzie dzieci odbierają różne osoby. Rozwiązania bywają bardzo różne: od listy w segregatorze, przez kod QR, po potwierdzenie w aplikacji z weryfikacją lokalizacji.
Zapytaj konkretnie: czy system sprawdza uprawnienie osoby odbierającej, zanim dziecko zostanie wydane. Czy powiadamia drugiego rodzica o odbiorze. A jeśli dostawca oferuje weryfikację GPS — czy aplikacja działa tylko wtedy, gdy rodzic sam ją otworzy, żeby zgłosić odbiór, czy zbiera lokalizację w tle, gdy jest zamknięta. I co dokładnie trafia do rejestru: sam moment potwierdzenia odbioru, czy również trasa dojścia.
9. Czy dane dziecka przechodzą między etapami same, czy ktoś je przepisuje?
Gminy często kupują nabór u jednego dostawcy, ewidencję obecności u drugiego, a żywienie u trzeciego. Efekt: trzy umowy, trzy wsparcia i pracownik, który po każdej rekrutacji przepisuje dane kilkuset dzieci ręcznie. To samo dotyczy przejścia dziecka ze żłobka do przedszkola i dalej do szkoły.
Zapytaj konkretnie: czy wyniki naboru wchodzą do ewidencji importem (np. w standardzie SOU), czy trzeba je wpisać drugi raz. Czy dziecko da się prowadzić w jednym systemie od żłobka, przez przedszkole, aż po szkołę — i czy ta sama karta lub eLegitymacja będzie potem otwierać drzwi budynku i służyć do odbioru posiłku na stołówce. I kto odpowiada, gdy dane się rozjadą: jedna firma, czy trzy wskazujące na siebie nawzajem.
10. Czy mogę odejść i zabrać swoje dane?
Najważniejsze pytanie w całej liście, i najrzadziej zadawane. Odpowiedź mówi o dostawcy więcej niż wszystkie funkcje razem wzięte.
Zapytaj konkretnie: czy pracownik placówki może samodzielnie pobrać z systemu dane dzieci, rozliczenia i historię obecności — bez proszenia dostawcy i bez dodatkowej opłaty. Jeśli eksport jest „na życzenie" albo płatny, to nie są już do końca Twoje dane.
11. Kto odbierze telefon we wrześniu?
Wrzesień to moment, w którym wszystko dzieje się naraz: nowe dzieci, nowe karty, nowi rodzice, którzy nie umieją się zalogować. Wtedy okazuje się, ile warte jest wsparcie.
Zapytaj konkretnie: czy jest numer telefonu, pod którym odbiera człowiek, czy tylko formularz i czat. Czy dostajesz stałego opiekuna, czy za każdym razem tłumaczysz sprawę od nowa. Czy szkolenie zespołu jest w cenie. I — pytanie kontrolne — poproś o kontakt do placówki, która używa tego systemu od kilku lat, żeby uzyskać opinię stałego klienta, a nie kogoś, kto używa systemu od kilku miesięcy i nie zna jeszcze jego wszystkich zalet i wad.