Jak zgodnie z prawem wysyłać zdjęcia dzieci w żłobku?

Od 1 września 2027 r. żłobek, klub dziecięcy i dzienny opiekun nie mogą publicznie pokazywać zdjęć dzieci, nawet za zgodą rodziców. Zdjęcia nadal wolno udostępniać rodzicom dzieci z placówki. Najlepiej robić to w zamkniętej aplikacji, do której rodzic loguje się własnym kontem.

W tym poradniku znajdziesz wskazówki, pytania i odpowiedzi, które pomogą Ci przygotować żłobek na nowe przepisy o zdjęciach dzieci. To pytania, które możesz zadać nie tylko nam, ale każdemu dostawcy, do którego kierujesz swoje zapytanie ofertowe. Tam, gdzie opisujemy konkretne funkcje, mówimy o naszym rozwiązaniu — aplikacji dla żłobka eDziecko.

Poradnik porządkuje nowe przepisy z punktu widzenia codziennej pracy żłobka. W sprawach spornych warto zapytać inspektora ochrony danych albo prawnika.

W skrócie

  • Od 1 września 2027 r. żłobki, kluby dziecięce i dzienni opiekunowie nie mogą publicznie udostępniać wizerunku dzieci. Od 1 stycznia 2028 r. zakaz obejmuje też punkty opieki dziennej, w które przekształcają się dzienni opiekunowie.
  • Zgoda rodzica nie wystarczy. Zdjęcia dziecka nie opublikujesz na stronie żłobka ani na Facebooku, nawet jeśli rodzic podpisze zgodę.
  • Rodzicom dzieci z placówki pokazywać zdjęcia wolno. Publicznie — tylko wtedy, gdy dziecko jest drobnym szczegółem większej całości, np. publicznej imprezy.
  • Grupa na komunikatorze nie jest wprost zakazana, ale rodzi pytania o ochronę danych: zdjęcia zostają w prywatnych telefonach, dane mogą trafiać poza Unię Europejską, a każdy może je przesłać dalej.
  • Przedszkoli i szkół nowy przepis nie dotyczy. Tam nadal obowiązują dotychczasowe zasady: zgoda rodzica na rozpowszechnianie wizerunku i RODO.

Co zmienia nowelizacja ustawy o opiece nad dziećmi do lat 3

Nowelizacja ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (ustawa z 31 lipca 2026 r., Dz.U. 2026 poz. 1123) wprowadza zakaz publicznego udostępniania wizerunku dzieci, czyli zdjęć albo nagrań, na których dziecko da się rozpoznać. Od 1 września 2027 r. zakaz obowiązuje na podstawie przepisu przejściowego (art. 74e), a od 1 stycznia 2028 r. — jako nowe ust. 3 i 4 w art. 3a ustawy.

Kogo dotyczy

Podmiotów, które prowadzą żłobek albo klub dziecięcy, oraz dziennych opiekunów i podmiotów, które ich zatrudniają. Od 1 stycznia 2028 r. zakaz dotyczy też podmiotów prowadzących punkty opieki dziennej.

Od kiedy

Żłobki, kluby dziecięce i dzienni opiekunowie stosują nowe zasady od 1 września 2027 r. Od 1 stycznia 2028 r. zakaz obejmuje także punkty opieki dziennej, w które przekształcają się wtedy dzienni opiekunowie.

Zgoda rodzica nie wystarczy

Do tej pory żłobek mógł opublikować zdjęcie dziecka, jeśli miał zgodę rodzica. Po zmianie publiczne udostępnianie wizerunku jest zabronione niezależnie od zgody. Chodzi o każde miejsce, w którym zdjęcie może zobaczyć ktoś spoza kręgu rodziców: stronę internetową żłobka, profil w mediach społecznościowych, ulotkę czy inne materiały promocyjne.

Co nadal wolno

Ustawa przewiduje dwa wyjątki:

  • wizerunek dziecka jest tylko szczegółem większej całości, takiej jak zgromadzenie, krajobraz czy publiczna impreza — np. dziecko widoczne w tłumie na miejskim festynie;
  • zdjęcia trafiają wyłącznie do rodziców dzieci, które są pod opieką w tej placówce.

Drugi wyjątek jest najważniejszy w codziennej pracy: zdjęcia z zajęć, spacerów czy urodzin w grupie nadal możesz pokazywać rodzicom, byle w kanale, do którego nie ma dostępu nikt inny.

Przedszkoli i szkół to nie dotyczy

Zakaz ich nie obejmuje, bo dotyczy tylko opieki nad dziećmi do lat 3. Przedszkola i szkoły działają na dotychczasowych zasadach: do rozpowszechniania wizerunku dziecka potrzebują zgody rodziców (art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych), a zdjęcia muszą przetwarzać zgodnie z RODO. Lista kontrolna z tego poradnika przyda się więc także im.

Czy nadal wysyłasz rodzicom zdjęcia dzieci przez WhatsApp?

Nowe przepisy nie zabraniają wprost wysyłania zdjęć w zamkniętej grupie rodziców — zakaz dotyczy udostępniania publicznego. Kłopot z komunikatorami leży gdzie indziej: w ochronie danych osobowych (RODO). To żłobek odpowiada za zdjęcia dzieci, a w prywatnej grupie na komunikatorze w praktyce traci nad nimi kontrolę.

Jeśli zdjęcia z grupy trafiają dziś do rodziców przez WhatsApp albo Messengera, warto wiedzieć, co dzieje się z nimi dalej:

Zdjęcie zostaje w prywatnym telefonie opiekunki. Zwykle także w jej prywatnej chmurze, bo telefon sam robi kopię zapasową galerii i rozmów. Gdy pracownica odchodzi z pracy, zdjęcia dzieci odchodzą razem z nią.

Dane mogą trafiać poza Unię Europejską. WhatsApp i Messenger należą do Mety. Meta to firma amerykańska — dane z komunikatora mogą być przekazywane poza Unię Europejską. Żłobek nie decyduje, gdzie i jak długo leżą zdjęcia jego podopiecznych.

Każdy może przesłać zdjęcie dalej. Wystarczy jedno kliknięcie, żeby zdjęcie trafiło do znajomych, na inną grupę albo do mediów społecznościowych. Żłobek nie ma na to wpływu i zwykle nawet się o tym nie dowiaduje.

W grupie na WhatsAppie widać numery telefonów wszystkich osób. Rodzice widzą numery innych rodziców i prywatny numer opiekunki. To również dane osobowe, a nie każdy chce je przekazywać całej grupie.

Nie da się wybrać odbiorców, a stare zdjęcia nie znikają. W grupie wszyscy widzą wszystko: zdjęcia z urodzin czy spaceru dostają wszyscy rodzice, także ci, których dzieci na nich nie ma. A to, co raz trafiło do grupy, latami zostaje w telefonach wszystkich jej uczestników.

Żadna z tych rzeczy nie wynika ze złej woli opiekunek. Komunikator po prostu nie powstał po to, żeby placówka zarządzała w nim danymi dzieci. Jeśli chcesz sprawdzić, jak jest u Ciebie, przejdź przez listę poniżej.

Jak robić to bezpiecznie — lista kontrolna

Te punkty sprawdzą się niezależnie od tego, z jakiego narzędzia korzysta Twój żłobek. Możesz też zamienić je w pytania do dostawcy.

  1. 1. Zdjęcia widzą tylko rodzice dzieci z placówki. Dostęp wymaga zalogowania, a zdjęcia nie mają publicznych linków, które można komuś przesłać.
  2. 2. Da się wybrać odbiorców. Zdjęcia z wydarzenia możesz udostępnić rodzicom dzieci z całej grupy albo tylko rodzicom wybranych dzieci.
  3. 3. Żłobek ma spisane zgody rodziców i opiekunki wiedzą, którego dziecka nie pokazywać. Przed wysłaniem zdjęć ktoś tę listę sprawdza.
  4. 4. Zdjęcia są przechowywane w Unii Europejskiej, a żłobek wie, kto nimi zarządza w jego imieniu, i ma z tą firmą umowę o powierzeniu przetwarzania danych.
  5. 5. Zdjęcia nie leżą w nieskończoność. Placówka decyduje, jak długo są dostępne, a po tym czasie znikają.
  6. 6. Wiadomo, co dzieje się z telefonem, którym zrobiono zdjęcie. Najlepiej, żeby był to telefon służbowy, z którego zdjęcia są usuwane po wysłaniu.
  7. 7. Zasady są spisane i znane wszystkim pracownikom, np. w standardach ochrony małoletnich albo w polityce ochrony danych żłobka.
  8. 8. Strona i profile żłobka są gotowe na 1 września 2027 r. Już teraz warto przejrzeć, jakie zdjęcia dzieci są na stronie, w mediach społecznościowych i w ulotkach, i zdecydować, co z nimi zrobić.

Jak to wygląda w eDziecko

aplikacji dla żłobka eDziecko zdjęcia są częścią dziennika — trafiają do części „Wydarzenia i zdjęcia”. Opiekunka dodaje zdjęcia do wydarzenia, na przykład spaceru albo urodzin w grupie, i sama decyduje, którzy rodzice je dostaną.

Opiekunka wybiera odbiorców. Zdjęcia z danego wydarzenia może udostępnić rodzicom dzieci z całej grupy albo tylko rodzicom wybranych dzieci. Zdjęcia widzą wtedy wszyscy opiekunowie danego dziecka korzystający z jego konta. Nowy folder jest domyślnie niewidoczny dla rodziców, dopóki opiekunka go nie udostępni.

O tym, kogo widać na zdjęciach, decyduje opiekunka. Aplikacja pozwala wybrać, którzy rodzice dostaną zdjęcia, ale nie ukryje dziecka, które jest na zdjęciu grupowym. Dziecka, którego rodzice nie zgodzili się na zdjęcia, nie powinno więc być na zdjęciach udostępnianych innym rodzicom — opiekunka pilnuje tego, gdy robi i wybiera zdjęcia.

Tylko po zalogowaniu. Rodzic widzi wyłącznie zdjęcia udostępnione jego dziecku. Nie ma publicznych linków, które można przesłać dalej.

Serwery w Unii Europejskiej. Zdjęcia dodane do aplikacji zostają w eDziecko, a nie u zewnętrznego komunikatora.

Zdjęcia znikają, zapis wydarzenia zostaje. Żłobek ustala, po ilu miesiącach zdjęcia mają zniknąć, a aplikacja usuwa je sama. W dzienniku zostaje informacja, co się działo i kiedy.

Żadne narzędzie nie powstrzyma rodzica przed zrobieniem zrzutu ekranu — ale w eDziecko żłobek wie, komu udostępnił zdjęcia, a nie wrzuca ich do grupy, z której jednym kliknięciem można je przesłać dalej. Aplikacja nie prowadzi też za Ciebie rejestru zgód: to żłobek je zbiera, a opiekunka pilnuje, kogo widać na zdjęciach. Zdjęcie zrobione telefonem może w nim zostać, dlatego warto ustalić zasady z punktu 6 listy kontrolnej.

Najczęściej zadawane pytania

Od kiedy żłobek nie może publikować zdjęć dzieci?
Żłobki, kluby dziecięce i dzienni opiekunowie nie mogą publicznie udostępniać zdjęć dzieci od 1 września 2027 r. Od 1 stycznia 2028 r. zakaz obejmuje także punkty opieki dziennej, w które przekształcają się dzienni opiekunowie. Zakaz wprowadza nowelizacja ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 z 31 lipca 2026 r. (Dz.U. 2026 poz. 1123): do końca 2027 r. obowiązuje on na podstawie przepisu przejściowego (art. 74e), a od 1 stycznia 2028 r. jako nowe ust. 3 i 4 w art. 3a ustawy.
Czy zgoda rodzica pozwala opublikować zdjęcie dziecka na Facebooku żłobka?
Nie — od 1 września 2027 r. żłobek nie może opublikować zdjęcia dziecka na Facebooku ani nigdzie indziej publicznie, nawet za zgodą rodzica. Dotyczy to także strony internetowej i materiałów promocyjnych. Wyjątkiem jest sytuacja, w której dziecko jest tylko szczegółem większej całości, np. publicznej imprezy.
Czy żłobek może wysyłać zdjęcia rodzicom przez WhatsApp albo Messengera?
Nowe przepisy nie zabraniają wprost wysyłania zdjęć przez WhatsApp czy Messengera, jeśli grupa jest zamknięta i należą do niej wyłącznie rodzice dzieci z placówki. Zostają jednak pytania o RODO. Zdjęcia trafiają do prywatnego telefonu i chmury opiekunki, a każdy uczestnik może je przesłać dalej. Meta to firma amerykańska — dane z komunikatora mogą być przekazywane poza Unię Europejską. W grupie na WhatsAppie widać też numery telefonów wszystkich osób. Dlatego bezpieczniej jest wysyłać zdjęcia w aplikacji, nad którą kontrolę ma żłobek.
Czy zakaz publikowania zdjęć dotyczy przedszkoli i szkół?
Nie — zakaz obejmuje wyłącznie opiekę nad dziećmi do lat 3: żłobki, kluby dziecięce, dziennych opiekunów i punkty opieki dziennej. Przedszkola i szkoły działają na dotychczasowych zasadach — do rozpowszechniania wizerunku dziecka potrzebują zgody rodziców (art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych), a zdjęcia muszą przetwarzać zgodnie z RODO.
Czy żłobek może opublikować zdjęcie z festynu albo pikniku?
Tak, jeśli dziecko jest na nim tylko szczegółem większej całości — zgromadzenia, krajobrazu albo publicznej imprezy. Zdjęcie, na którym kadr skupia się na konkretnym dziecku lub małej grupie dzieci, tego warunku nie spełnia. W razie wątpliwości lepiej wybrać ujęcie bez rozpoznawalnych dzieci.
Czy eDziecko samo pilnuje, które dziecko nie ma zgody na zdjęcia?
Nie — eDziecko nie sprawdza zgód na zdjęcia; zbiera je i przechowuje żłobek. Opiekunka, dodając zdjęcia, wybiera, którzy rodzice je dostaną: rodzice dzieci z całej grupy albo tylko rodzice wybranych dzieci. Dziecka, którego rodzice nie zgodzili się na zdjęcia, nie powinno jednak być na zdjęciach, które zobaczą inni rodzice — o tym decyduje opiekunka, gdy robi i wybiera zdjęcia.
Jak długo eDziecko przechowuje zdjęcia dzieci?
eDziecko przechowuje zdjęcia tak długo, jak ustali żłobek — placówka wybiera, po ilu miesiącach zdjęcia znikają, a aplikacja usuwa je sama. Zapis samego wydarzenia — co się działo i kiedy — zostaje w dzienniku.